27 lutego 2013

Stara rama

Opowiem Wam dzisiaj historię o niezwykłej ramie, która otrzymała 'drugie życie'.

4 lata temu opróżniając mieszkanie po Babci przed generalnym remontem, wszystkie rzeczy, które zostały wywieźliśmy do Teściowej (do garażu, do piwnicy, do komórki...).
Wśród tych rzeczy był spory obraz przedstawiający Maryję z dzieciątkiem, jednak już wtedy był dosyć wypłowiały. Obraz stał w garażu prawie 3 lata - zapomniany.
Pewnego dnia, gdy nalewałam wody do konewki w garażu, rozglądając się po tym dziwnym pomieszczeniu, w którym akurat wtedy było 'prawie wszystko', pod stertą innych rzeczy zauważyłam ten obraz.
I (tak jak w kreskówkach, hehe :)  zaświeciła mi się lampka - > z pomysłem.
Ledwo go było widać, a pajęczyn miał na sobie tyleeeeeeeeeee!
Jacek go wyciągnął i oczyścił z tego wszystkiego, feee!
Obraz tak mocno wyblaknął, że widać było tylko lekkie kontury tego co się wczesniej na nim znajdowało. Po usunięciu "środka" okazało się, że mamy do dyspozycji piękną, stylową, rzeźbioną ramę, która liczyła około 80 lat +.... bo dokładnie nie wiadomo ile lat Babcia miała ten obraz i czy nie zabrała go z domu rodzinnego.
W każdym razie wizja zmiany tego strasznego złotego koloru na biały, postarzany oraz wmontowanie w miejsce obrazu lustro - zajęły mnie całkowicie :)
Oto odcień złoty:





Rama była jednak dosyć zniszczona i trzeba ja było zreperować czym zajął się Jacek (trochę kleju, kilka gwózdków, machnięć szpachlą)...
Następnie rama była pomalowana dwukrotnie ciemną farbą.
Przepraszam za złą jakość zdjęć. Były robione telefonem, na pamiątkę ("jak to wyglądało kiedyś").
Nie przypuszczałam, że kilka miesięcy później będę prowadzić własnego bloga i one się też na nim znajdą :)




Dopiero po całkowitym wyschnięciu rama ujrzała biel :)





Sporo czasu zajęło przecieranie ramy z uwagi na jej liczne wypustki i rzeźbienia...
Zależało mi, aby rama wyglądała naturalnie, nie była przesadzona.
Dlatego celowo zostawiliśmy oryginalne uchwyty :)


Spod białej farby wyglądają ciemne zadrapania i rysy, a gdzieniegdzie odbija stare złoto :)
Efekt końcowy:




2 komentarze:

  1. Witam, przecierałam różnymi grubościami papieru ściernego i specjalnymi gąbeczkami (dostępne w castoramie :)

    OdpowiedzUsuń