25 lutego 2013

"Uczucie"..

Przestawiam obraz pt. : "Uczucie"..

Rozmiar spory, bo 70 x 100.
Malowany farbami olejnymi.

Motyw?
Malowany był dla wyjątkowej osoby, bardzo mi bliskiej..
Niekoniecznie by wyznać jej miłość czy przyjaźń, bo to nasuwa się w pierwszej kolejności.
Może po to, żeby zobrazować zawiłość tego co w nas i wokół nas, aby przekazać jej głębszą myśl... a przynajmniej podjąć taką próbę.
Może..

Na obrazie przedstawione są praktycznie wszystkie formy UCZUĆ, jakimi my możemy kogoś obdarzyć, jakimi jesteśmy obdarowywani każdego dnia. Uczucia te są w większości pozytywne, głębokie, powiązane, nachodzące na siebie wzajemnie, niektóre może nie pasują - ale są!
Jednak to co dla mnie może się wydawać oczywiste, dla Ciebie może być zupełnie czymś całkiem nieoczywistym.

Uczucie.. co to właściwie jest według Ciebie?
Kiedy się rodzi? Jaki ma wtedy odcień?
Jakie powinno być? jakie mieć barwy, jakie kształty, w jakim kierunku powinno podążać, ewoluować?
Jak go okazać? Czy należy się tego podjąć? Czy warto zaryzykować by się otworzyć?
Jak się nim dzielić?
Czy można je zamknąć, przechować gdzieś na później albo na zawsze?
Czy zawsze będzie szczere  i gorące?
Jak długo może trwać?
Co się z nim dzieje, gdy już przestaje trwać?
Gdzie trafia? Czy w ogóle gdzieś trafia?
Jak wygląda jego droga i jeśli się kończy to gdzie i jak wygląda?
....

Myśląc nad uczuciem, przewijają mi się przez głowę miliony słów, zwrotów, migają obrazy, miejsca..
To nie tylko miłość, przyjaźń, zaufanie, troska, nadzieja, bliskość, ale również wady, niepewność, lęk, słabości, rozczarowanie,ciekawość, zazdrość, złość, pycha, egoizm........
Wszytko co nas otacza, co jest wokół tworzy Nasz świat, a jego nieodzownym elementem są Uczucia..
Obawiam się, że skrawek płótna ani nawet kilka łącznie z całą paletą barw nie wystarczą by je opisać, zobrazować, przedstawić, nazwać po imieniu..

Proszę, spójrz na nie, wczytaj się, poczuj... i powiedz co widzisz?
Jak to rozumiesz?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz